poniedziałek, 11 grudnia 2017
niedziela, 10 grudnia 2017
Jesienna Białowieża.
Ostatnimi czasy dużo mówi się o Białowieży i o Puszczy. Ja ograniczę się do krótkiej relacji z wycieczki do wsi o charakterze małomiasteczkowym, gdzie historia i przyroda są jak dwie siostry.
25 wrzesień. Zdjęć jest mnóstwo, bo trasa dość długa i standardowo ....szybka! Marsz na orientację z nikon-ami sztuk 2 ...
...przy stawach nieopodal których swój bieg ma rzeka Narewka i stoi dostojnie Dworek Gubernatora Grodzieńskiego
...rzeka Narewka widziana z pomostu należącego do Skansenu Architektury Drewnianej Ludności Ruskiej Podlasia
I skansen...
I znów nad Narewką. Widok na wprost pierwszego ujęcia.
I Dworek Gubernatora (klik) i Obelisk (klik+wyszukaj w tekście) na grobli pałacowej. Chyba najbardziej rozpoznawalne zabytki Białowieży i zarazem jedne z najstarszych.
Historia wśród pięknej przyrody. Nawet dom, który prawdopodobnie jest domem dróżnika.
Dom Jegierski i nie zidentyfikowany budek naprzeciw.
Więcej szczegółów zalega na karcie pamięci i czeka na swój czas. Do Białowieży jeszcze wrócę!
25 wrzesień. Zdjęć jest mnóstwo, bo trasa dość długa i standardowo ....szybka! Marsz na orientację z nikon-ami sztuk 2 ...
...przy stawach nieopodal których swój bieg ma rzeka Narewka i stoi dostojnie Dworek Gubernatora Grodzieńskiego
...rzeka Narewka widziana z pomostu należącego do Skansenu Architektury Drewnianej Ludności Ruskiej Podlasia
I skansen...
I znów nad Narewką. Widok na wprost pierwszego ujęcia.
I Dworek Gubernatora (klik) i Obelisk (klik+wyszukaj w tekście) na grobli pałacowej. Chyba najbardziej rozpoznawalne zabytki Białowieży i zarazem jedne z najstarszych.
Historia wśród pięknej przyrody. Nawet dom, który prawdopodobnie jest domem dróżnika.
Dom Jegierski i nie zidentyfikowany budek naprzeciw.
Więcej szczegółów zalega na karcie pamięci i czeka na swój czas. Do Białowieży jeszcze wrócę!
środa, 6 grudnia 2017
W szczerym polu każdy orze kiedy może.
Określenie"kiedy może" do poprawnych nie należy, ale zrozumieć można o co chodzi ;).
Ale dlaczego szczere pole? Czy pole może być szczere? Czy nie łatwiej powiedzieć/napisać puste pole?
Powyższe zdjęcie (w pełni lata) można obejrzeć TU.

Jeśli ktoś chciałby "dopełnić" (klik).
Każdy orze jak może. Powiedzenie jest dość znane. Ja zamieniłam jak na kiedy. W moim przypadku orze się pole dnia 4 grudnia. Trzeba sobie radzić jakoś z tym wszystkim ;).
Barbara po lodzie to święta po wodzie. Było ciut poniżej 0 stopni i zacinało białym gó***m z deszczem. Hmm... Babka na dwoje wróżyła ;D.
Ale dlaczego szczere pole? Czy pole może być szczere? Czy nie łatwiej powiedzieć/napisać puste pole?
Powyższe zdjęcie (w pełni lata) można obejrzeć TU.
Jeśli ktoś chciałby "dopełnić" (klik).
Każdy orze jak może. Powiedzenie jest dość znane. Ja zamieniłam jak na kiedy. W moim przypadku orze się pole dnia 4 grudnia. Trzeba sobie radzić jakoś z tym wszystkim ;).
Barbara po lodzie to święta po wodzie. Było ciut poniżej 0 stopni i zacinało białym gó***m z deszczem. Hmm... Babka na dwoje wróżyła ;D.
środa, 22 listopada 2017
wtorek, 21 listopada 2017
poniedziałek, 20 listopada 2017
Kiedyś to się grało!
-To nie taka muzyka co teraz...tylko BACH, BACH, BACH!!! Akordeon to skoczna, żywa muzyka. Aż chce się żyć!
Instrument jest traktowany z rozrzewnieniem, z czułością wprost. Wracają wspomnienia z dawnych lat, gdy z akordeonu płynie muzyka...
-Kiedyś to się grało więcej...I spryt był inny i chęć inna..Chociaż gdyby tak zagrać coraz...
Ale kto tego chce słuchać...
niedziela, 19 listopada 2017
Wszystko przemija..
wtorek, 7 listopada 2017
Szaro, buro i brzydko.
Tak było w grudniu 2013 - 4 zdjęcie z góry (klik).
-No przecież nie jest całkiem szaro i buro!-chce przekazać mi pies (psy) wchodzący/e przed obiektyw
sobota, 7 października 2017
Porzucone...
Tego nie chce komentować, bo słowa, których bym użyła brzmiałyby bardzo drastycznie...
Miś, misiek lub niedźwiadek. Dlaczego został porzucony w lesie? Przez nieuwagę czy świadomie...?
Jest jeszcze w dobrej kondycji i mógłby być długo,długo wspaniałym przytulańcem .
Ten Trąbalski siedzi na zużytych oponach już kilka miesięcy. Aż "bije" po oczach na tle sielskości.
Też porzucony...
Subskrybuj:
Posty (Atom)